Dzisiaj prezentacja wykończonych haftów.
U mnie powstały zakładki. Ich nigdy za wiele- bardzo lubię je dawać w prezencie (może to choroba bibliotekarza?)
No to zdjęcia
Wszystkie podszyte filcem w kolorach zbliżonych do haftu.
czekoladę, mydełko i do kompletu kremik (nie załapał się do zdjęcia - fotograf chory i chyba dlatego) i całą masę przydasi (czerwona mulina się schowała). Wszystko jest cudowne. Bardzo dziękuję.